Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

NEWS

Prezentacji prezentów ciąg dalszy

Na urodziny od Siostry dostałam taki oto fajowy gazetnik.





Bardzo przydatny dodatek. Wcześniej wszystkie gazety, kartki itd, zajmowały a to kanapę, a to stół, a to kawałek parapetu. Teraz mają swoje miejsce.

Dziękuję i zapraszam ponownie

czwartek, 22 sierpnia 2013

KUCHENNE NOWOŚCI

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje kuchenne nowości. Czasami warto mieć imieniny, rocznice, urodziny itp. Szczególnie kiedy rodzina zna nasz gust i wie czego nam potrzeba.

W ten oto sposób dostałam ekstra chlebak. Był potrzebny, ale wszystkie w sklepach beznadziejne, nudne, takie same. Nic mi się nie podobało, więc chleb był przetrzymywany w folii tam gdzie popadnie. W szafce, na szafce, na stole....

Imieniny, prezent od Siostry i takie oto cudo:





 Chlebak jest rewelacyjny. Ma czarny, matowy kolor. Podstawa jest bambusowa. Po otworzeniu chlebaka podstawa może służyć jako deska do krojenia (ale mi jest szkoda używania jej w tym celu). Chlebak może być otwarty w każdej pozycji. Nic nam ręki nie przytnie :-) No i super wygląda.




Kolejny nabytek to czajnik, w sumie wybierałam sama, ale też prezent.





Czajnik bardzo mi się spodobał. Ma ciekawy, nieokreślony kolor i super, gumową rączkę, która absolutnie się nie nagrzewa. No i gwizdek nie zginie, bo jest przymocowany na stałe. A dość często się przydaje jako budzik dla mojego męża.


Pozdrawiam

poniedziałek, 11 marca 2013

MÓJ DOM - JADALNIA

Blog wnętrzarski

Oprócz moich "wytworów" chciałabym pokazywać Wam na tym blogu mój dom. Dzięki temu bardziej się poznamy. Będziecie wiedzieli jaki mam styl, co lubię, czego się można po mnie spodziewać :-)
Będę wstawiać zdjęcia z mojego domu, ogrodu, z "mojego królestwa". Będę zaszczycona jeśli zechcecie skometować, zapytać, dopytać gdzie, co kupione i za ile, jak zrobione itd.

Zacznę od jadalni, bo w tym miejscu spędzam chyba najwięcej domowego czasu. Tam jem, piję poranną kawę, przeglądam prasę, wyglądam przez okno itd itp.





Jadalnia znajduje się w wykuszu. Stół i krzesła kupiliśmy w IKEA (jestem fanką). Naturalne drewno, prostota dobrze komponują się na ścianie ze starej cegły. Z cegłą miałam małe przejścia. Zamówiłam płytki ceglane, czyli płytki cięte ze starej, czerwonej cegły z rozbiórki. Zakupu dokonałam na moim ulubionym allegro. Kiedy kurier przywiózł "stertę gruzu" w połatanych pudełkach mój mąż nie był zachwycony. Jak ja mogłam kupić takie byle co za tyle pieniędzy..., przecież to jest połamane, powyszczerbiane itd itd. Tak było do momentu położenia płytek na ścianie, wtedy wszyscy zaczęli się zachwycać starą cegłą, mój mąż jako pierwszy. W swoich wnętrzarskich pomysłach muszę być bardzo uparta, bo nie każdy ma taką wyobraźnię. Cegła jest super. W nowym domu ze starą cegłą mieszkam od pół roku a nadal potrafię patrzeć po prostu na ścianę i ją podziwiać. W oknie zawiesiłam szydełkową zazdroskę, którą mama wyszukała w second handzie. Na stole już lekko wiosennie. W biedronce były żonkile (w wazonie) i ten obrus też był w biedronce- przeceniony. Pomyślałam, że też wniesie trochę wiosny do domu. Żeby było praktycznie położyłam na obrus podkładki z home & you.