niedziela, 13 października 2013

BARWY JESIENI

Witam, 

tym razem niestety, ale po baaaaaaaaardzo długiej przerwie. 


Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić stracony blogowo czas.
Chciałam Wam pokazać zdjęcia z dzisiejszego spaceru po ogrodzie.






















































poniedziałek, 26 sierpnia 2013

NEWS

Prezentacji prezentów ciąg dalszy

Na urodziny od Siostry dostałam taki oto fajowy gazetnik.





Bardzo przydatny dodatek. Wcześniej wszystkie gazety, kartki itd, zajmowały a to kanapę, a to stół, a to kawałek parapetu. Teraz mają swoje miejsce.

Dziękuję i zapraszam ponownie

czwartek, 22 sierpnia 2013

KUCHENNE NOWOŚCI

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje kuchenne nowości. Czasami warto mieć imieniny, rocznice, urodziny itp. Szczególnie kiedy rodzina zna nasz gust i wie czego nam potrzeba.

W ten oto sposób dostałam ekstra chlebak. Był potrzebny, ale wszystkie w sklepach beznadziejne, nudne, takie same. Nic mi się nie podobało, więc chleb był przetrzymywany w folii tam gdzie popadnie. W szafce, na szafce, na stole....

Imieniny, prezent od Siostry i takie oto cudo:





 Chlebak jest rewelacyjny. Ma czarny, matowy kolor. Podstawa jest bambusowa. Po otworzeniu chlebaka podstawa może służyć jako deska do krojenia (ale mi jest szkoda używania jej w tym celu). Chlebak może być otwarty w każdej pozycji. Nic nam ręki nie przytnie :-) No i super wygląda.




Kolejny nabytek to czajnik, w sumie wybierałam sama, ale też prezent.





Czajnik bardzo mi się spodobał. Ma ciekawy, nieokreślony kolor i super, gumową rączkę, która absolutnie się nie nagrzewa. No i gwizdek nie zginie, bo jest przymocowany na stałe. A dość często się przydaje jako budzik dla mojego męża.


Pozdrawiam

wtorek, 13 sierpnia 2013

WEEKENDOWE WAKACJE

Witam, ponownie po długiej przerwie.

Pomiędzy postami trafiły się weekendowe wakacje, zawirowania i przez to postowe zaniedbania. Ale może uda mi się to wszystko nadrobić. Dzisiaj chciałabym pokazać kilka zdjęć z wypadu w góry.



Po drodze wstąpiliśmy zobaczyć Pustynię Błędowską




 Zamek w Pieskowej Skale
 Ojców

 Wjazd na Kasprowy

 Widoki z Kasprowego

 Po drodze na Świnicę






Do dzisiaj się zastanawiam, jak ja tam wlazłam :-)



POZDRAWIAM

DZIĘKUJĘ 

ZAPRASZAM

wtorek, 23 lipca 2013

OCZKO WODNE

Już dłuższy czas chorowałam na oczko wodne. Ale tu nie, tam nie. Ale po co... i takie tam. Zero poparcia :-) Aż pewnego razu w miesięczniku "Mój Piękny Ogród" był pokazany pomysł na oczko wodne na tarasie czy balkonie. Wystarczy jakaś ciekawa misa, osłonka od doniczki i rośliny wodne. 

W niedzielę odwiedziłam rynek, gdzie jak zawsze najbardziej interesują mnie starocie. No i trafiła się donica, taka jak była mi potrzebna. Od razu jak ją zobaczyłam przypomniał mi się ten pomysł z oczkiem. 

Zaraz po powrocie było mycie i malowanie donicy (taki miałam zapał, że aż zapomniałam zrobić zdjęcia donicy przed liftingiem). Wczoraj wizyta w OBI, dział ogród, rośliny wodne, poprosiłam na początek 2 szt. Umyłam troszkę drobnych kamyczków na dno donicy, woda, roślinki i jest - moje oczko wodne.