wtorek, 21 maja 2013

NATURALNIE WEEKENDOWO

Witam

Dzisiaj chciałam pokazać Wam zdjęcia z jakby nie było to majowego weekendu




















czwartek, 16 maja 2013

LATARNIA

Już jakiś czas temu na giełdzie staroci w Kutnie wpadła mi w oko latarnia. W ostatnią nieciekawą pogodowo sobotę, w końcu się wzięłam za jej obróbkę.
Poprosiłam męża, żeby poczyścił mi ją troszeczkę z rdzy
Następnie pooklejałam szybki taśmą, bałam się ich wyjąć całkiem, bo jednak to latarnia z giełdy staroci-swoje lata ma.
Trochę farby, najpierw podkładowa, potem moja ulubiona biała w półmacie.
I gotowe. Latarnia służy za szklarenkę dla pomidorka koktajlowego z mojego wysiewu.








środa, 15 maja 2013

POBIELONE

Weszłam na strych do babci,  a tam czajnik,stary, brudny aluminiowy. Może się na coś przydać. No i się przydał, oczywiście, na osłonkę do doniczki.

Oto tak się prezentuje









Wcześniej wyglądał tak


Jak już miałam w ręku pędzel z białą farbą, to potraktowałam donicę z IKEA, nie pamiętam jak się nazywała, służy już ze dwa, trzy lata. Czas było ją odmienić (niestety nie mam zdjęcia z przed metamorfozy)


Zakwitły też moje ulubione floksy




Pozdrawiam i dziękuję za wizyty

czwartek, 9 maja 2013

WIOSENNIE OGRÓDKOWO

Dzisiaj chciałam pokazać Wam kilka wiosennych zdjęć z mojego, jeszcze nie ogrodu, a może trawnika. W nowym domu mieszkamy zaledwie pół roku, a wokół domu w ubiegłym roku były jeszcze ugory


 Hiacynt przy domu
 Tutaj, chciałam zwrócić Waszą uwagę na tuję (szmaragd) w koszyczku, osobiście przeze mnie pobielonym
 Pierwsze w tym roku sianokosy :-)
 Nasz kolejny piesek ZARA
 Leszczyna
 Śliwa ozdobna
 Migdałek
 Prymulka
 Trzmielina
Barwinek

wtorek, 7 maja 2013

STÓŁ NA NOWO



Na giełdzie, całkiem przypadkiem, bez wcześniejszych zamiarów zakupowych urzekł mnie stół. Te jego nogi... Cena przystępna, grzech było nie wziąć.

Trochę garażowej roboty, szlifowanie, docieranie, zbijanie, malowanie i jest.









Póki co stoi na jeszcze niewykończonym tarasie, bo nie mam dla niego za bardzo miejsca. W domu byłby bardziej proporcjonalny (na taras jest za mały) i lepiej by się eksponował, ale cóż musi poczekać. Być może będę miała jakąś wizję w przyszłości.

Dawno nic nie pisałam, pochłonął mnie ogród. Było mnóstwo pracy.